wtorek, 29 marca 2016

Co za dużo to niezdrowo!

    Witam wszystkich to oficjalnie drugi post na blogu. Jesteśmy świeżo po świętach wielkanocnych, to oznacza dużo jedzenia, rodziny i spokoju mam nadzieję. Wszyscy mamy problem z przestrzeganiem wszelakiej diety w święta i imprezy. Ten temat zmotywował mnie do postu. Każdy zasiada do stołu i rozmawiając, je. Co jeśli jesteśmy na ścisłej diecie a ktoś męczy nas jedzeniem? Mam parę sposobów dzięki którym na imprezie unikniecie przejedzenia. Musimy najpierw ustalić sobie czy chcemy trzymać nasze postanowienie czy może mamy ochotę "zaszaleć". To podstawa, bo jeśli mamy chęć zrezygnowania z wszystkiego i uważamy ze nasza figura jest w porządku to nie wystrzegajmy żadnej zasady. Jeśli nie chcemy przytyć pozwólmy sobie w tym jednym dniu na 2 kawki ciasta, nie wpadajmy w paranoję! Jeśli natomiast mamy ścisłe postanowienie to jeden kawałek spokojnie nas zadowoli.


Unikajmy dań tłustych, czyli z majonezem/śmietaną. Jeśli my jesteśmy gospodarzami przy przyrządzaniu jedzenia użyjmy zamienników- jogurtu naturalnego zamiast śmietany a jogurt greckiego zamiast majonezu. W smaku nie będzie różnicy a odchudzimy nasze danie o przeszło 100 kcal. 

Co jeśli jest szwedzki stół? Otóż wtedy idziemy raz z małym talerzykiem i wybieramy co najzdrowsze. Więcej nie podchodzimy w stronę stołu, po co mamy się kusić ;).
Najlepszą opcją jest najedzenie się przed imprezą. Może to brzmi głupio, ale wtedy nie będziemy sięgać po niezdrowe przekąski
Jeśli ktoś proponuje nam dodatkowe jedzenie, grzecznie odmówmy, możemy powiedzieć przykładowo: nie, nie chcę, nie potrzebuję, najadłam się, nie lubię. Uwaga używajmy sformułowania  "nie mogę", wtedy buntujemy się wewnętrznie i nie dotrzymamy swojego postanowienia ☺

Więc podsumowując- należy w pierwszej kolejności założyć postanowienie, przestrzegać go pilnie i odmówić kulturalnie.
Możemy sami zrobić zamienne Dania o obniżonej wartości energetycznej ale za to o większej wartości odżywczej. Nie ładujmy w siebie pustych kalorii np. w postaci alkoholu. Chociaż jest ciężko, pamiętaj jak wytrzymasz zobaczysz to o czym marzyłaś/eś. Jest to chyba warte każdego wyrzeczenia ;) . Sama jestem dobrym przykładem zdania „chcieć to móc”, może wydać się wam to chore, ale byłam na diecie oczyszczającej w święta. Czyli dwa dni na samej herbatce :P. Było ciężko ale opłacało się. 

Mam dla was dwie propozycje na dania fit, nie tylko świąteczne ☺

Pierwszą propozycją imprezową są chipsy warzywne. Obieramy i kroimy nasze ulubione warzywa, smarujemy olejem kokosowym, przyprawiamy i pieczemy na papierze do pieczenia, wyłożonym na blache w 180o 20 minut. Idealne na imprezę, zdrowe i pyszne. Najlepiej smakują chipsy z dyni, pietruszki, jarmużu, buraka i marchewki. Smacznego!

Tu akurat świątecznie, makowiec w formie tortu słodzony ksylitolem, bez glutenu. Pieczemy biszkopt na bazie 300 gram orzechów i 200 gram maku, dodajemy jedną łyżeczkę ksylitolu. Miksujemy serek chudy z jogutem naturalnym i dwoma łyżeczkami ksylitolu zastępując w ten sposób śmietanę. Jeżeli ktoś nie toleruje białka, może użyć orzechów nerkowca lub migdałów do wykonania jogurtu naturalnego. Formujemy tort i ozdabiamy. Ja użyłam płatków migdałowych, mandarynek i zmielonych z gorzkiej czekolady płatków. Smacznego ☺



Nie chcę żeby post był zbyt długi dlatego pokażę wam w następnych więcej rozwiązań. Mam nadzieję, że spodobał wam się mój wykład :P i zostawicie swoje przemyślenia w komentarzach.